Meldunek – relikt, czy realny obowiązek?

Swego czasu głośno było o zamiarze zniesienia obowiązku meldunkowego, wszak adresu zameldowania nie umieszcza się już w dowodzie osobistym. Co więcej, znacząco wzrosła mobilność społeczeństwa i nikogo już nie dziwią częste przeprowadzki.

Zajrzyjmy jednak do portfela, na dowodzie osobistym (jeśli nie wymieniliśmy go jeszcze) widnieje adres sprzed niespełna 10 lat. Prawo jazdy? Tam u wielu osób znajdziemy jeszcze adres domu rodzinnego. Dowód rejestracyjny, adres zależy od tego kiedy kupiliśmy samochód. Wcale nie rzadkim przypadkiem jest, gdy na zaledwie kilku podstawowych dokumentach odnajdziemy różne adresy. To może jednak nie trzeba tych danych aktualizować?

Niestety nic bardziej mylnego, obowiązek meldunkowy ma się dobrze, no może poza społeczną świadomością. Zapewne większość z nas spotyka się z nim przy meldunku czasowym w hotelu. Chociaż akurat ten ostatni nie jest od paru lat obowiązkowy, o czym niżej.

Z jednej strony obowiązek meldunkowy ma kilka postaci, z drugiej naruszenie którejkolwiek z nich pozbawione jest obecnie sankcji. Do 2013 roku brak jego wykonania stanowił wykroczenie, za które można było otrzymać solidną grzywnę lub obowiązek wykonywania prac społecznych. Obowiązek meldunkowy polega zatem na:

  • zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,

  • wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,

  • zgłoszeniu wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej oraz powrotu z wyjazdu poza granice Rzeczypospolitej Polskiej.

Na dokonanie dwóch pierwszych czynności mamy 30 dni od zmiany miejsca pobytu stałego, bądź czasowego. Ze względu zatem na fakt, że pobyt w hotelu zazwyczaj trwa krócej, nie ma obowiązku go zgłaszać.

Wyjeżdżając zagranicę z zamiarem stałego pobytu powinniśmy również zgłosić ten fakt w urzędzie miejskim dotychczasowego zamieszkania. Zgłoszenie takie powoduje wymeldowaniem nas z miejsca pobytu stałego i czasowego. Jest jeszcze opcja dla osób wyjeżdżających zagranicę na okres powyżej 6 miesięcy ale bez zamiaru stałego pobytu. W takim przypadku zgłosić należy zarówno wyjazd zagranicę, jak i powrót do kraju. Zgłoszenie takie nie powoduje wymeldowania w kraju.

Jak już była o tym mowa wyżej, brak jest obecnie sankcji karnej za niedopełnienie obowiązku meldunkowego. W praktyce zatem jedyne z czym możemy się spotkać to wydanie decyzji administracyjnej o wymeldowaniu. Decyzja taka może być wydana z urzędu albo na wniosek właściciela, bądź głównego lokatora. To zaś może mieć zdecydowanie większe konsekwencje, niż kara grzywny. Wiele instytucji publicznych i prywatnych wymaga bowiem od nas adresu zameldowania. Jego brak może być zatem dużym utrudnieniem. Co gorsza może mieć wpływ także na pozostałych członków rodziny, wystarczy wspomnieć o staraniu się o miejskie przedszkole, czy miejsce w szkole podstawowej.

Na zakończenie warto wskazać na jeszcze jedną istotną rzecz. Mianowicie, jeżeli pozwolimy najemcom na zameldowanie się na pobyt czasowy w naszym mieszkaniu, tylko oni będą mogli się z niego wymeldować. Nawet właściciel nie ma takiej możliwości. Jedyne co pozostaje to wystąpić do właściwego urzędu gminy, bądź miasta o wydanie ww. decyzji o wymeldowaniu. Względnie oczekiwać na wygaśnięcie zameldowania – zameldowanie na pobyt czasowy możliwe jest maksymalnie na okres 5 lat.

Autor: Piotr Zwoliński Dyrektor Zarządzający Pepper House

Pepper House w liczbach (dane za rok 2018)

Liczba Klientów:

13 222

Ilość transakcji:

1 120

Odbytych spotkań:

1300

Nasi doradcy:

50

Nasze oddziały:

2

Pepper House jest nowoczesnym i kompleksowym biurem nieruchomości założonym przez praktyków rynku z wieloletnim doświadczeniem w branży nieruchomości i finansów. Przedmiotem naszej działalności jest pośrednictwo w obrocie nieruchomościami, a także ich zakup oraz sprzedaż na własny rachunek. Dzięki temu mamy gruntowną wiedzę na temat potrzeb i oczekiwań Klientów oraz aktualnej sytuacji rynkowej. Pośredniczymy w transakcjach zakupu, sprzedaży i wynajmu wszelkiego rodzaju nieruchomości na terenie Trójmiasta i okolic.

Ta witryna wykorzystuje Cookies czy rozumiesz, że jest to ok? Rozumiem